Po czterech dniach trekingu przyszła pora na 6 dni pod namiotem w zupełnie niezamieszkanej dolinie bez zasięgu komórki. Wychodząc z Khunde wiedzieliśmy już jednak, że pierwszej wycieczce w tym sezonie udało się wejść na szczyt (wcześniej kilka wycieczek zawróciło ze względu na zbyt duże ilości śniegu i zbyt miękki materiał ;-) ). Także tutaj intensywnie starano się nas nie zmęczyć:
- 5. dzień z Khunde do wylotu doliny 3.5 km i ok. 800 m podejść (11.5 got, 3850-4500 m, +650 m)
- 6. dzień z wylotu doliny nad pierwszy próg skalny i jeziorko ok. 3.5 km i 550 m podejść (9 got, 4500-4900 m, +400 m)
- 7. dzień aklimatyzacja nad jeziorkiem
- 8. dzień znad jeziorka na drugi próg skalny (i kolejne jeziorko) ok. 2.5 km i 350 m podejść (6 got, 4900-5300 m, +400 m)
- 9. dzień na szczyt ok. 5.5 km i 1000 w podejść (15.5 got, 5300-6151-5300 m, 0 m); na szczycie byliśmy po 6h (ok. 2h do przełęczy, 30m przerwy i 2.5h z przełęczy); schodziliśmy 4h15m w tym prawie 2h zjazdów na przełęcz i 1h15m przerw
- 10. dzień z powrotem do wylotu doliny ok. 6 km i praktycznie tylko w dół (5300-4500 m, -800 m)
- 11. dzień z wylotu doliny do Khunde ok. 3,5 km i mniej niż 200 m podejść (4500-3850 m, -650 m)
Ponieważ pominęliśmy ostatni obóz (większość grup, jak np. dwie przed nami, śpi jeszcze na przełęczy na 5700 m skąd na szczyt jest 500 m odległości i 450 m w górę), przez co zyskaliśmy jeden dzień i nie było po co się spieszyć (samolotu nie przebukujemy), do Khunde schodziliśmy bite dwa dni choć spokojnie można by w jeden dzień zejść i do Namche.
Jeśli chodzi o trasę w górę, to poza dniem ataku szczytowego wyglądało to tak, że my przechodziliśmy, co było do przejścia, w 1.5-2.5 godziny, a potem czekaliśmy na naszych tragarzy, którzy potrzebowali chwilkę dłużej. Potem nasza ekspedycja rozkładała obóz i gotowała obiad, a my zabijaliśmy czas szlajając się po okolicy i czytając.
Jeszcze na podejściu do ostatniego obozu trzymałem tempo ponad 5 got/h. Atak szczytowy szedł nam wolniej. Na podejściu na przełęcz mieliśmy ok. 3 got/h, a z przełęczy ok. 2 got/h, przy czym w tym wypadku szliśmy zwartą grupą. Na szczyt podchodziło mi się bardzo dobrze (na tyle, że ustawiłem się za Joshem i Sarą, żeby nie narzucać zbyt wysokiego tempa), ale jakieś 30 m przed szczytem dopadło mnie rozwolnienie (szczęśliwie w bardzo dogodnym miejscu). Reszta dnia była już znacznie mniej przyjemna, bo w kółko goniło mnie do toalety (w samym zejściu jeszcze dwa razy) i bardzo mnie to zmęczyło. Ostatnie metry z powrotem do obozu byłem już wyraźnie wolniejszy niż reszta.
Sam atak szczytowy pozbawiony był jakichś specjalnych emocji - od przełęczy do szczytu prawie nieprzerwana poręczówka po średnio stromym śniegu przeplatanym w kilku miejscach prostym fragmentem skały i robi się to z jumarem i pod okiem przewodnika. Taka ferrata B/C na śniegu w rakach w nocy pod okiem przewodnika. Widoki ze szczytu jednak faktycznie piękne. Ale czy aż tak, żeby uzasadniać wleczenie się tam noga za nogą przez 10 dni? Raz w życiu pewnie tak, ale nie ciągnie mnie powtarzać. W zjeździe musiałem poprawić jedną poręczówkę, bo była założona tak, że wychodziła ze skały pod obciążeniem w dół.
Wycieczka wykazała, że mój żelazny układ pokarmowy jest żelazny tylko do ok. 4500 m. Potem zaczyna się ciekawie, bo z jednej strony przestaję czuć głód, a z drugiej strony nie mogę jeść, ile wlezie, bo dostaję rozwolnienia (jednakowoż bez bólu brzucha - po prostu co chwila muszę biegać do łazienki, co przy -15 stopniach w nocy jest jednak odrobinkę problematyczne). Sprawy nie ułatwiało to, że nasi przewodnicy niemal siłą zmuszali nas do jedzenia, ile się da. W obozie u ujścia doliny najpierw poczułem się źle z głodu, choć nie byłem głodny, ale kolacja naprawiła sytuację. Następnego dnia zjadłem duże śniadanie i obiadokolację i okazał się to błąd, bo straszliwie goniło mnie do łazienki w nocy. Podczas dnia obijania się-aklimatyzacji nad jeziorkiem doszedłem z żołądkiem do porozumienia, ale przed atakiem szczytowym - jedynym porządnym dniem na całej wycieczce - postanowiłem zjeść duże śniadanie i okazał się to błąd. W zejściu szczęśliwie trawienie szybko powróciło do normy.
Co ciekawe przez cały czas nie spotkaliśmy ani jednego dzikiego zwierzaka, choć dolina, którą szliśmy, była zupełnie niezamieszkała.
27 deg 49' 43.01" N, 86 deg 42' 6.88" E
4022 m n.p.m.,
data 2025:10:17 03:00:42 (GMT0)
Dzień 5 - przerwa na podejściu na przełęcz
27 deg 49' 49.68" N, 86 deg 42' 1.88" E
4202 m n.p.m.,
data 2025:10:17 03:40:46 (GMT0)
Ostatni rzut oka na Khunde (i zasięg komórki)
27 deg 49' 53.73" N, 86 deg 41' 59.63" E
4266 m n.p.m.,
data 2025:10:17 04:04:55 (GMT0)
27 deg 49' 12.82" N, 86 deg 42' 49.73" E
0 m n.p.m.,
data 2025:10:17 04:19:29 (GMT0)
Widok z przełęczy w stronę ujścia naszej doliny.
27 deg 49' 25.33" N, 86 deg 42' 21.41" E
0 m n.p.m.,
data 2025:10:17 04:30:05 (GMT0)
Z bliska ścieżka nie wyglądała tak źle, jak z daleka
27 deg 49' 25.33" N, 86 deg 42' 21.41" E
0 m n.p.m.,
data 2025:10:17 04:36:11 (GMT0)
27 deg 49' 25.33" N, 86 deg 42' 21.41" E
0 m n.p.m.,
data 2025:10:17 04:37:04 (GMT0)
27 deg 50' 2.33" N, 86 deg 42' 2.10" E
4310 m n.p.m.,
data 2025:10:17 04:44:15 (GMT0)
27 deg 50' 2.33" N, 86 deg 42' 2.10" E
4310 m n.p.m.,
data 2025:10:17 04:44:31 (GMT0)
27 deg 50' 13.14" N, 86 deg 41' 56.31" E
4219 m n.p.m.,
data 2025:10:17 05:01:59 (GMT0)
27 deg 50' 16.64" N, 86 deg 41' 54.28" E
4210 m n.p.m.,
data 2025:10:17 05:07:35 (GMT0)
Nasz kucharz miał odpowiedzialne zadanie - nosił jajka
27 deg 50' 17.93" N, 86 deg 41' 52.99" E
4165 m n.p.m.,
data 2025:10:17 05:12:43 (GMT0)
Najtrudniejszy technicznie kawałek - nasi niektórzy Sherpowie-tragarze potrzebowali tutaj odrobinę pomocy od przewodników
27 deg 50' 17.93" N, 86 deg 41' 52.99" E
4165 m n.p.m.,
data 2025:10:17 05:12:47 (GMT0)
27 deg 50' 17.92" N, 86 deg 41' 53.26" E
4163 m n.p.m.,
data 2025:10:17 05:22:29 (GMT0)
27 deg 50' 35.09" N, 86 deg 41' 41.81" E
4395 m n.p.m.,
data 2025:10:17 06:21:04 (GMT0)
27 deg 50' 38.25" N, 86 deg 41' 40.13" E
4417 m n.p.m.,
data 2025:10:17 06:24:52 (GMT0)
Miejsce obozu u wylotu doliny
27 deg 50' 38.26" N, 86 deg 41' 40.30" E
4420 m n.p.m.,
data 2025:10:17 06:25:23 (GMT0)
27 deg 50' 36.57" N, 86 deg 41' 38.48" E
4405 m n.p.m.,
data 2025:10:17 06:35:05 (GMT0)
27 deg 50' 41.94" N, 86 deg 41' 36.75" E
4393 m n.p.m.,
data 2025:10:17 06:44:09 (GMT0)
27 deg 50' 41.87" N, 86 deg 41' 36.86" E
4396 m n.p.m.,
data 2025:10:17 06:45:15 (GMT0)
27 deg 50' 42.15" N, 86 deg 41' 37.05" E
4410 m n.p.m.,
data 2025:10:17 07:47:09 (GMT0)
Nasz namiot-mesa
27 deg 50' 42.15" N, 86 deg 41' 37.05" E
4410 m n.p.m.,
data 2025:10:17 08:11:17 (GMT0)
Kopanie toalety (widząc tę dziabę w Namche zastanawiałem się, do czego też będziemy jej używać, a tu proszę)
27 deg 50' 42.81" N, 86 deg 41' 36.51" E
4355 m n.p.m.,
data 2025:10:17 08:11:46 (GMT0)
Namiot-kuchnia. W nim spali kuchasz i Sherpowie-tragarze
27 deg 50' 43.12" N, 86 deg 41' 35.96" E
4295 m n.p.m.,
data 2025:10:17 08:24:26 (GMT0)
Nasz obóz w całej okazałości
27 deg 51' 41.78" N, 86 deg 41' 22.61" E
4481 m n.p.m.,
data 2025:10:17 10:04:24 (GMT0)
Inne grupy obozowały nieco głębiej w dolinie, już na śniegu. Co ciekawe był to stały obóz założony przez agencję turystyczną na cały sezon i nieprzenoszony wyżej wraz z grupą.
27 deg 51' 43.19" N, 86 deg 41' 20.99" E
4481 m n.p.m.,
data 2025:10:17 10:07:23 (GMT0)
27 deg 50' 41.74" N, 86 deg 41' 36.56" E
4392 m n.p.m.,
data 2025:10:18 01:19:32 (GMT0)
Dzień 6. - poranek
27 deg 50' 41.74" N, 86 deg 41' 36.56" E
4392 m n.p.m.,
data 2025:10:18 01:19:38 (GMT0)
27 deg 51' 27.05" N, 86 deg 41' 28.32" E
4476 m n.p.m.,
data 2025:10:18 03:32:49 (GMT0)
Wczoraj próg skalny tonął w chmurach i wydawał się niedostępny, dziś w słońcu wygląda lepiej.
27 deg 51' 44.39" N, 86 deg 41' 21.12" E
4492 m n.p.m.,
data 2025:10:18 03:46:27 (GMT0)
27 deg 52' 0.01" N, 86 deg 41' 20.66" E
4546 m n.p.m.,
data 2025:10:18 04:29:03 (GMT0)
My gdzieś tam do żlebiku w prawym-górnym rogu, a u jego wylotu trawersem po przekątnej w lewo.
27 deg 52' 8.65" N, 86 deg 41' 17.42" E
4671 m n.p.m.,
data 2025:10:18 04:52:23 (GMT0)
Teren może nie trudny, ale za to niezbyt przyjemny
27 deg 52' 8.19" N, 86 deg 41' 17.42" E
4671 m n.p.m.,
data 2025:10:18 04:52:33 (GMT0)
27 deg 52' 13.49" N, 86 deg 41' 16.26" E
4781 m n.p.m.,
data 2025:10:18 05:12:58 (GMT0)
Nad ranem śnieg był zmrożony i nawet przeszło mi przez myśl założyć raki, ale ostatecznie skończyło się na kijkach.
27 deg 52' 13.49" N, 86 deg 41' 16.26" E
4781 m n.p.m.,
data 2025:10:18 05:13:02 (GMT0)
27 deg 52' 15.70" N, 86 deg 41' 13.43" E
4795 m n.p.m.,
data 2025:10:18 05:22:35 (GMT0)
27 deg 52' 25.12" N, 86 deg 41' 9.84" E
4882 m n.p.m.,
data 2025:10:18 06:01:41 (GMT0)
Jeziorko na kolejny obóz.
27 deg 52' 24.75" N, 86 deg 41' 10.72" E
4910 m n.p.m.,
data 2025:10:18 06:08:16 (GMT0)
27 deg 52' 25.96" N, 86 deg 41' 11.18" E
4962 m n.p.m.,
data 2025:10:18 07:06:29 (GMT0)
27 deg 52' 24.36" N, 86 deg 41' 9.70" E
4888 m n.p.m.,
data 2025:10:18 07:38:00 (GMT0)
27 deg 52' 24.36" N, 86 deg 41' 9.70" E
4888 m n.p.m.,
data 2025:10:18 07:38:20 (GMT0)
27 deg 52' 24.60" N, 86 deg 41' 9.75" E
4934 m n.p.m.,
data 2025:10:18 09:29:20 (GMT0)
27 deg 52' 24.08" N, 86 deg 41' 9.29" E
4936 m n.p.m.,
data 2025:10:18 12:44:56 (GMT0)
Kucharz wyczyniał cuda - tutaj racuszki.
27 deg 52' 24.80" N, 86 deg 41' 9.64" E
4870 m n.p.m.,
data 2025:10:18 13:23:40 (GMT0)
Ostatnia herbatka przed pójściem spać.
27 deg 53' 6.98" N, 86 deg 41' 5.55" E
4924 m n.p.m.,
data 2025:10:19 03:15:28 (GMT0)
Dzień 7 - obijanie się i aklimatyzacja
27 deg 52' 36.86" N, 86 deg 41' 8.79" E
4907 m n.p.m.,
data 2025:10:19 03:32:36 (GMT0)
27 deg 52' 25.12" N, 86 deg 41' 7.97" E
4824 m n.p.m.,
data 2025:10:19 04:50:58 (GMT0)
Suszenie śpiwora. Co frapujące Sherpowie-tragarze nie mieli porządnych puchówek i grzał ich chyba głównie ścisk w namiocie.
27 deg 52' 25.12" N, 86 deg 41' 7.97" E
4824 m n.p.m.,
data 2025:10:19 07:02:01 (GMT0)
Woda z przerembla - gotuje się dwa razy szybciej niż z topionego śniegu.
27 deg 53' 36.08" N, 86 deg 41' 15.16" E
5146 m n.p.m.,
data 2025:10:20 05:18:51 (GMT0)
Dzień 8. - ruszamy do ostatniego obozu
27 deg 53' 40.61" N, 86 deg 41' 10.80" E
5242 m n.p.m.,
data 2025:10:20 05:40:20 (GMT0)
27 deg 53' 40.64" N, 86 deg 41' 10.77" E
5242 m n.p.m.,
data 2025:10:20 05:40:34 (GMT0)
Po prawej nasz cel. Wejście z przełęczy na lewo od szczytu i od tyłu (głównie po śniegu a nie po tej skalnej grani, którą widać)
27 deg 53' 39.75" N, 86 deg 41' 11.24" E
5242 m n.p.m.,
data 2025:10:20 05:41:09 (GMT0)
27 deg 53' 40.59" N, 86 deg 41' 10.77" E
5265 m n.p.m.,
data 2025:10:20 06:14:46 (GMT0)
27 deg 53' 40.12" N, 86 deg 41' 10.47" E
5265 m n.p.m.,
data 2025:10:20 06:15:23 (GMT0)
Sara i Josh kontemplują, co nas czeka
27 deg 53' 40.12" N, 86 deg 41' 10.47" E
5265 m n.p.m.,
data 2025:10:20 06:29:46 (GMT0)
0 deg 0' 0.00" N, 0 deg 0' 0.00" E
0 m n.p.m.,
data 2025:10:20 11:50:55 (GMT0)
Zachód słońca przed wczesnym pójściem spać, bo pobudka do ataku na szczyt o północy.
27 deg 54' 18.00" N, 86 deg 40' 6.99" E
5649 m n.p.m.,
data 2025:10:20 21:45:18 (GMT0)
Przerwa na przełęczy.
27 deg 54' 27.95" N, 86 deg 40' 12.13" E
5985 m n.p.m.,
data 2025:10:20 23:47:26 (GMT0)
Powoli wstaje dzień...
27 deg 54' 27.95" N, 86 deg 40' 12.13" E
5985 m n.p.m.,
data 2025:10:20 23:47:31 (GMT0)
..a my zbliżamy się do szczytu
27 deg 54' 32.34" N, 86 deg 40' 16.06" E
6063 m n.p.m.,
data 2025:10:21 00:57:57 (GMT0)
Ostatnie prosta do szczytu (zdjęcie z mojej przerwy toaletowej)
27 deg 54' 33.24" N, 86 deg 40' 15.59" E
6131 m n.p.m.,
data 2025:10:21 01:10:10 (GMT0)
Widoki ze szczytu, ale w sumie nie jestem pewien, co tu widać. Może Everest i Lhose?
27 deg 54' 33.02" N, 86 deg 40' 15.29" E
6128 m n.p.m.,
data 2025:10:21 01:10:38 (GMT0)
27 deg 54' 32.92" N, 86 deg 40' 15.37" E
6124 m n.p.m.,
data 2025:10:21 01:15:34 (GMT0)
Ekipa na szczycie!
27 deg 54' 33.13" N, 86 deg 40' 15.29" E
6118 m n.p.m.,
data 2025:10:21 01:16:06 (GMT0)
27 deg 54' 31.50" N, 86 deg 40' 16.00" E
6211 m n.p.m.,
data 2025:10:21 02:15:32 (GMT0)
Pierwsze połowa zejścia na przełęcz (do przerwy w poręczówkach). Wprawne oko dopatrzy się gdzieś tam Josha.
27 deg 54' 23.51" N, 86 deg 40' 11.75" E
5793 m n.p.m.,
data 2025:10:21 02:26:16 (GMT0)
Widoki na drugą stronę przełęczy - piękne szczeliny w lodowcu (ale dobrze, że tam nie idziemy)
27 deg 54' 18.21" N, 86 deg 40' 7.30" E
5661 m n.p.m.,
data 2025:10:21 02:58:57 (GMT0)
Za dnia z przełęczy dobrze widać całą drogę na szczyt. W linii prostej to jakieś 500 m w poziomie i 450 m w pionie. Prawie całość zaporęczowana, ale za dnia przy takich ilościach śniegu, jakie my mieliśmy, można by to spokojnie zrobić z buta bez liny.
27 deg 54' 15.87" N, 86 deg 40' 8.48" E
5646 m n.p.m.,
data 2025:10:21 04:04:14 (GMT0)
Stąd już widać obóz.
27 deg 54' 13.96" N, 86 deg 40' 11.64" E
5598 m n.p.m.,
data 2025:10:21 04:10:11 (GMT0)
27 deg 54' 6.54" N, 86 deg 40' 22.07" E
5393 m n.p.m.,
data 2025:10:21 04:29:31 (GMT0)
Płaski fragment na trawersie wokół jeziorka. Gdzieś tu nasi Sherpowie-tragarze wyszli nam na spotkanie z gorącą herbatką.
27 deg 54' 6.54" N, 86 deg 40' 22.07" E
5393 m n.p.m.,
data 2025:10:21 11:57:18 (GMT0)
Zachód słońca po uczciwym dniu górskiej roboty.
27 deg 53' 39.39" N, 86 deg 41' 11.54" E
5192 m n.p.m.,
data 2025:10:22 01:19:53 (GMT0)
W nocy na 5300 było na tyle zimno, że na czapce, w której spałem powstał szron.
0 deg 0' 0.00" N, 0 deg 0' 0.00" E
0 m n.p.m.,
data 2025:10:22 03:18:42 (GMT0)
Dzień 10. Zwijanie obozu
0 deg 0' 0.00" N, 0 deg 0' 0.00" E
0 m n.p.m.,
data 2025:10:22 03:45:42 (GMT0)
Śmieci pali się na miejscu (a nie znosi do doliny)
27 deg 53' 35.81" N, 86 deg 41' 16.10" E
5155 m n.p.m.,
data 2025:10:22 03:54:56 (GMT0)
27 deg 53' 33.69" N, 86 deg 41' 12.97" E
5154 m n.p.m.,
data 2025:10:22 03:59:12 (GMT0)
27 deg 52' 13.69" N, 86 deg 41' 10.19" E
4891 m n.p.m.,
data 2025:10:22 04:42:22 (GMT0)
27 deg 52' 12.90" N, 86 deg 41' 15.82" E
4828 m n.p.m.,
data 2025:10:22 04:52:59 (GMT0)
Tym razem śnieg w żlebie zdążył już rozmięknąć, więc schodziło się pewniej.
27 deg 52' 13.04" N, 86 deg 41' 15.88" E
4828 m n.p.m.,
data 2025:10:22 04:53:09 (GMT0)
27 deg 52' 10.68" N, 86 deg 41' 16.29" E
4745 m n.p.m.,
data 2025:10:22 05:01:34 (GMT0)
27 deg 51' 52.52" N, 86 deg 41' 21.12" E
4510 m n.p.m.,
data 2025:10:22 05:22:32 (GMT0)
27 deg 51' 32.53" N, 86 deg 41' 25.77" E
4478 m n.p.m.,
data 2025:10:22 05:31:26 (GMT0)
W przeciągu 5 dni śniegu zauważalnie ubyło.
27 deg 50' 33.27" N, 86 deg 41' 32.55" E
4407 m n.p.m.,
data 2025:10:22 09:23:35 (GMT0)
27 deg 50' 27.61" N, 86 deg 41' 27.22" E
4374 m n.p.m.,
data 2025:10:22 09:34:04 (GMT0)
27 deg 50' 30.30" N, 86 deg 41' 44.31" E
4284 m n.p.m.,
data 2025:10:22 10:06:25 (GMT0)
27 deg 50' 42.23" N, 86 deg 41' 37.25" E
4434 m n.p.m.,
data 2025:10:22 11:59:19 (GMT0)
Ostatniego dnia pod namiotem kucharz zaszalał z pierogami na słodko.
27 deg 50' 41.87" N, 86 deg 41' 36.89" E
4333 m n.p.m.,
data 2025:10:23 02:07:35 (GMT0)
Dzień 11 - zwijanie obozu po raz ostatni.
27 deg 50' 41.87" N, 86 deg 41' 36.89" E
4333 m n.p.m.,
data 2025:10:23 02:07:41 (GMT0)
27 deg 50' 29.49" N, 86 deg 41' 45.87" E
4306 m n.p.m.,
data 2025:10:23 03:21:48 (GMT0)
27 deg 50' 29.49" N, 86 deg 41' 45.87" E
4306 m n.p.m.,
data 2025:10:23 03:21:56 (GMT0)
27 deg 49' 27.62" N, 86 deg 40' 16.83" E
0 m n.p.m.,
data 2025:10:23 03:22:53 (GMT0)
27 deg 50' 13.41" N, 86 deg 41' 55.65" E
4217 m n.p.m.,
data 2025:10:23 03:42:05 (GMT0)
27 deg 49' 27.62" N, 86 deg 40' 16.83" E
0 m n.p.m.,
data 2025:10:23 03:46:48 (GMT0)
Khunde i Khumjung biorą wodę z ujścia doliny którą szliśmy.
27 deg 50' 3.59" N, 86 deg 42' 4.14" E
4248 m n.p.m.,
data 2025:10:23 03:57:11 (GMT0)
27 deg 49' 27.62" N, 86 deg 40' 16.83" E
0 m n.p.m.,
data 2025:10:23 04:01:30 (GMT0)
Ostatni rzut oka na nasżą dolinę
27 deg 49' 27.62" N, 86 deg 40' 16.83" E
0 m n.p.m.,
data 2025:10:23 04:01:35 (GMT0)
27 deg 49' 27.62" N, 86 deg 40' 16.83" E
0 m n.p.m.,
data 2025:10:23 04:07:56 (GMT0)
I z powrotem na przełęczy...
27 deg 49' 27.62" N, 86 deg 40' 16.83" E
0 m n.p.m.,
data 2025:10:23 04:08:11 (GMT0)
...i w cywilizacji (i z zasięgiem komórki).