W końcu wpadliśmy też do Trogiru (gdzie oczywiście dopadł nas deszcz).
Ma on, podobnie jak większość dotychczasowych miejscowości, piękną renesansową starówkę, co wynika chyba głównie z tego, że w późniejszych czasach cały basen morza śródziemnego nieco podupadł finansowo i miejscowi nie mieli pieniędzy na to, by przebudować swoje włości w nowszym stylu :)
Twierdza w Trogirze
Jak głosi baner reklamowy - "semisubmarine"
Ratusz
Młodszy kościół
i bardzo stara kaplica (nad którą dobudowano miejski zegar)
Jak każde miejscowe miasto, mury obowiązkowe
Wybitnej piękności architektura, doskonale komponująca się ze średniowieczną starówką