Schronisko Quintino Sella au Félik było miłą odmianą po Gnifettim. Prawdziwe wysokogórskie schronisko, gdzie pytają, gdzie się wybierasz, skąd przyszedłeś, jakie były warunki na trasie. Z przestronnym pokojem na sprzęt i mniejszym zagoszczeniem łózek w pokojach. Do tego ciepły prysznic. Żyć, nie umierać.