Corno Nero - wybrałem się tylko ja. Na górze okazało się, że zasadniczo to ze szczytu się zjeżdża (było stałe stanowisko). Nie wziąłem liny, więc musiałem zejść, co wymagało odrobiny koncentracji.
14 / 24
/
2026-07 Monte Rosa
/
Monte Rosa - dzień 1