Po trzech latach udało nam się wreszcie zbudować wiatę zastępującą drewutnię i otwierającą drzwi od IV :-)
Przy okazji powstała ławeczka, rabatki, nowy koziołek i kilka innych drobnych ulepszeń.
Dacia dojechała za strumień
Marcin - najbardziej cierpliwy człowiek świata.
Rozbieranie starej drewutni
Początki ławeczki
Kończymy stelaż
i pierwsza
Od tego się zaczęło
A oto i efekt finalny.