Pierwsze spanie było pod gołym niebem i chłodnym wiaterkiem
Spotkaliśmy także wspinaczy zza wschodniej granicy
Sam nie wiem, z czego się cieszę
Jedyne zdjęcie, na którym mam jako-tako profesjonalną pozycję (ciekawe, jak byłem w tej chwili asekurowany)
Mam auto. Lina przez kolucho, przywiązać się i do dołu
Nowe buty Czopera
Moment zdjęcia butów jest najprzyjemniejszy w całym wspinaniu
Straty w palcach
Trójnogi potwór przepina się do zjazdu
Kiczyk w wykonaniu Czopera
Ufo w Podlesicach
w tej jamie spaliśmy drugiej noc
Jeszcze nieświadomy obiadek
Czopera klinuje trikama
I ja też próbuję (jak widać, to bardzo umysłowe zajęcie)
Nasz drugonocny barłóg.
...
...
Dobry boczek nie jest zły
Słynna konserwa wojskowa Czopera
Podwójna aspirynka..
Zjazd z podwójnej aspirynki..
...
...
...
Jedyna szóstkowa trudność, jaką udało mi się pokonać
Sympatyczna piąteczka..
...
Pussy-rope
Jasna góra (jak widać bardzo jasna) około pierwszej w nocy
...
...
...
...
Trzecia nocka w pociągu